Podczas świąt, szczególnie Wigilii, nikt nie odmówi porcji karpia (smażonego, po żydowsku lub w galarecie), sałatki śledziowej lub jakiejkolwiek innej ryby. Nawet ci, którym z rybami jest na co dzień nie po drodze. W tym roku skorzystam z okazji i wśród innych rybnych półmisków „przemycę” na stół „polski kawior”.

Dlaczego warto jeść ryby? 

Nawet jeśli nie zdecydujecie się na „polski kawior”, kupujcie i jedzcie ryby. Szczególnie te tłuste, bo to dobry tłuszcz. Obejdzie się bez tranu - smażona, pieczona czy nawet gotowana na parze ryba to zdecydowanie przyjemniejszy sposób na dostarczenie go sobie.

Na tle całej morskiej fauny na plus wyróżniają się tu zwłaszcza tuńczyki, dorsze, sardele i śledzie. Rybi tłuszcz zawiera dużą ilość witaminy A, która reguluje proces widzenia i jest ważna dla rogówki oka, skóry oraz układu pokarmowego. 

Tłuszcz ze śledzi zawiera też sporą ilość witaminy D i E, które, wraz z witaminą A, najlepiej wchłaniają się z dodatkiem innego tłuszczu. Połączenie śledzi ze śmietaną czy z olejem jest więc uzasadnione nie tylko smakiem. Sam śledź jest nietłusty (tłuszcz to ok. 10% jego składu), ale w aż 70% są to wielonienasycone kwas tłuszczowe, które:

  • wspierają odporność
  • działają przeciwzapalnie
  • pomagają regulować ciśnienie
  • pomagają obniżyć cholesterol
  • na dłuższą metę, poprawiają nastrój i koncentrację

Czym wyróżnia się ikra ze śledzia?

To coś, co zwykle zostaje po oprawieniu tuszek, które z kolei przydadzą mi się do sałatki. Kupując tuszki z ikrą i mleczem, zyskujecie tak naprawdę aż 3 przysmaki na raz - bo mlecz również nadaje się do jedzenia i jest bardzo smaczny. Warto zdecydować się na nie zamiast matiasów. Tym bardziej, że dostępność ikry reguluje sama natura. Jajeczka składane są tylko od grudnia do lutego, a potem śledź ma tarło. Na dobrą, świeżą ikrę trzeba więc poczekać - ale warto. Ikra ze śledzia jest też zdecydowanie tańsza niż kultowy kawior z jesiotra, a równie dobra. 

Ikra ze śledzia zapewnia pełnowartościowe i łatwo przyswajalne białko, które zawiera niemal wszystkie niezbędne aminokwasy w idealnej proporcji, w tym:

  • metioninę

Aminokwas bierze udział w procesach przemiany materii i pomaga usunąć toksyny

  • lizynę

Wspiera produkcję hormonów, enzymów i jest istotna dla mięśni i kości

  • cysteinę

Aminokwas pomaga wytwarzać kolagen i keratynę, które wpływają na kondycję m.in. skóry, włosów i paznokci. 

Kawior ze śledzia zawiera też sporo witamin: witaminy D (której ciągle nam, Polakom, brakuje) i z grupy B oraz minerałów, m.in. fosforu, potasu czy selenu, który w parze z cynkiem, pobudza układ odpornościowy i chroni przed działaniem chorobotwórczych i prozapalnych wolnych rodników. 

Jak podawać kawior ze śledzia?

Kawior ze śledzia możecie zjeść jak klasyczny, na surowo - na kromce świeżego chleba lub grzance, z odrobiną soku z cytryny lub śmietany. Pasuje również do racuchów, placków ziemniaczanych i innych placuszków, w tym blinów. Możecie też zrobić z niego pastę do chleba - z twarożkiem i szczypiorkiem. 

Ikra ze śledzia smaczna będzie również smażona, na oleju lub na maśle, panierowana lub bez panierki i lekko osolona lub bez soli. Ikra śledziowa ze sklepów często jest przechowywana w solance i podobnie jak śledzie, trzeba ją przed użyciem wymoczyć. W ten sam sposób podacie również smażony śledziowy mlecz.

Kawior śledziowy możecie też spróbować dodać do prostej sałatki z niewielką ilością łagodnych składników. Wyraziste, takie jak rukola czy oliwki, będą z ikrą konkurować i przysłonią jej smak.